Co roku nadchodzi ten okropny okres, który można wyłącznie przetrwać. Bo co innego zrobić? I tak nadejdzie. Wszyscy (tak to wygląda, jeśli człowiek się nie przyjrzy) będą rzygać na mnie życzeniami, pakować prezenty (tylko teraz batonik w cenie 99,99 zł, promocja), ubierać choinki i spędzać czas w miłej, rodzinnej atmosferze pełnej ciepła i miłości.

A nie, to Borejkowie.

Jednak tęskniłem.

Przeczytałem ostatnio na gazecie jakiś tekst. Nie zapamiętałem dokładnie, bo już mam c-PTSD i mi wystarczy, ale był o ateistach obchodzących aktualne święta. Jedna mama tłumaczyła synkowi, że co prawda my w to nie wierzymy, ale inni wierzą, że Jezus się narodził i to jest piękne. Może to jest dobry sposób na wytłumaczenie – nie posiadam dzieci do sprawdzenia. Bardzo mało znam osób, które rzeczywiście kochają Jezusa na tyle, żeby pamiętać, co robił i mówił. Dla mnie święta były zawsze tłumem, harmidrem, karpiem, pierogami, barszczem z uszkami (!!!), przede wszystkim Babcią. Babcia od lat nie żyje. Czego właściwie się spodziewam w roku 2017?

Czytaj dalej

Część 1część 2część 3

Czwartek

Znajduję się w jakimś budynku pełnym młodzieży. Nie wydaje mi się być szkołą, koloniami, hotelem… jakiś dziwny szpital? Czym by budynek nie był, potrzebuję toalety. Jest ich dookoła mnóstwo, wszystkie zajęte przez młodych ludzi – ku swojemu szokowi nagle zdaję sobie sprawę, że i ja jestem nastolatkiem. Ale nie mogę użyć toalety, na której ktoś spożywa deser, plotkuje z kolegami i koleżankami, lub po prostu spogląda na mnie przyjaźnie, zapraszając spojrzeniem, bym dołączył.

Wydostaję się z budynku i z narastającą desperacją chodzę dookoła, ale jak na złość wszędzie są przechodnie – młode pary, wyprowadzacze psów (szczęśliwe psy…!), starsze panie. Wszędzie latarnie i kamery. Pobliski park jest niezwykle aktywny, mimo, iż jest środek nocy. W końcu nie mam już siły, podlewam najbliższe drzewo, po czym zauważam ze zdziwieniem, że nie odczułem żadnej ulgi. Gdy budzę się chwilę potem jestem bardzo szczęśliwy, że nie odczułem ulgi, bo oznaczałoby to konieczność zmiany pościeli.

Czytaj dalej