Spotkanie

UWAGA, DOPISUJĘ DO POSTU

Kochani i kochane, widzę, że tak teoretycznie to byliście chętni do spotkania, ale w praktyce to nie do końca 🙂 Toteż zawiadamiam uprzejmie, że jeśli do jutra do godziny 16 nikt nie napisze w komentarzach, że się definitywnie pojawi, to niestety nie będzie mnie w Resorcie — wybaczcie egoizm, ale mam tylko parę dni dla rodziny. Natomiast zdecydowanie spotkacie mnie na manifestacji pt. „Mamy dość! Żądamy ustawy o związkach partnerskich!” 7 lipca, w sobotę, o godzinie 14. Przyjdę wraz ze Zbrojmistrzem. Będę musiał go nauczyć skandowania po polsku, ale myślę, że warto 🙂

Jeśli ktoś w komentarzach wpisze, że z pewnością przybędzie jutro, to ja również przybędę, tak więc idea spotkania nie jest bynajmniej zarzucona 🙂

*

Kochani i kochane, wybaczcie, odkrywam, że wyraz „zajęty” daje się stopniować powyżej stopnia najwyższego 🙂 Co byście powiedzieli na tę niedzielę o 18? Warszawa z pewnością, na miejsce jeszcze nie mam pomysłu i uaktualnię wpis jutro, jak na jakiś wpadnę. Miejsce wygląda na fotkach genialnie, zowie się Resort i mieści przy Placu Teatralnym, ul. Bielańska 1. http://www.gastronauci.pl/pl/18191-resort-warszawa

*

A poza tym, Zbrojmistrz też przybywa, w przyszły czwartek, ale nie jestem tak okrutny, żeby go Wam rzucić na pożarcie… niemniej jednak jeśli zobaczycie na warszawskiej ulicy czerwono-irokezowego pancura pokrytego tatuażami i brodato-wąsatego siwiejącego rudzielca wyglądającego jak z filmu fantasy, to będziemy zdecydowanie my i obiecuję, że na pozdrowienia odpowiemy… 🙂

  • aselniczka

    Jeśli mnie kac nie zeżre, to może?..
    Resort jest ekstra 🙂

  • ds

    ubolewam, że nie ma mnie w Warszawie. ale gdybyście przypadkiem kiedyś byli w paryżu… daleko nie macie w końcu… 🙂

  • Ewa

    Ej, może Łódź? Nie? Szkoda, że nie Łódź… 🙁

    Ps. I tak jesteś okrutny, Wawa być straszne miejsce XD

  • Hmm, Katowice wyglądają mi na drugi koniec świata od Warszawy 😉 A tak bym wpadła. Koniecznie. Zdecydowanie. Niah niah niah *mroczny śmiech*

  • wredny_widelec

    Czas na spotkanie zarezerwowany od wczoraj (soraski, nie przyszlo mi do glowy, zeby wpisywac miasta). Z drugiej strony, jesli tylko ja sie potwierdze, to zezre mnie poczucie winy, ze probuje odciagac Autora od rodziny, ktora na pewno bardziej go potrzebuje. Takze jesli niewyrobienie quoty fanow bedzie powodem odwolania spotkania, to napisz bez krepacji i do zobaczenia 7 nad koktajlem Molotowa 😉

    • Ray Grant

      To ja w takim razie bezwstydnie odwołuję i przenoszę spotkanie na 7 lipca o 14, miejsce podam, gdy je poznam 🙂