Zakładam, że tak się tłumaczy „neomasculinity” i od razu zawiadamiam, że będę pisać „neo”, bo nie chce mi się marnować literek. Nie będę też do niczego linkować i z premedytacją zniekształcam nazwisko pana, ponieważ wygląda mi na takiego, który fapuje do wzmianek o sobie w Google Alerts.
NO WIĘC. Ktoś, kto podpisuje się Róż Wi, tłumaczy nam:
Neo łączy tradycyjne poglądy, męskość i biologię zwierząt w jeden system ideologiczny. Celem neo jest pomoc mężczyznom żyjącym w Uzachodnionych krajach [nations], w których brak jakości takich, jak klasyczna cnota, męskość u samców, kobiecość u samic, oraz obiektywność, szczególnie dotycząca ideałów urody i ludzkiego zachowania. Działa również jako antidotum dla samców, którzy są programowani do akceptowania Zachodniej degeneracji, bezmyślnego konsumeryzmu oraz niemoralnej autorytarności rządowej [pisze state, zakładam, że nie ma na myśli stanowej]. Celem tego artykułu jest stworzenie listy i opisów pryncypalnych doktryn neo.
Ileż w tym jednym paragrafie jest bulszitu. Zacznijmy od obiektywności ideałów urody. Kto jest obiektywny w ocenianiu ideałów urody? Oczywiście Róż Wi.
Kobieca uroda jest wysoce obiektywna i może być wiarygodnie zmierzona wśród różnych kultur w dwa podstawowe sposoby: pomiary ciała oraz symetria twarzy.
Co ogromnie mnie zaskakuje, Róż Wi nie popełnił rozdziału o wiarygodnym i obiektywnym ocenianiu urody męskiej. Mężczyźni mają za zadanie podnosić ciężary, przedstawiać sobą cnoty (o tym za chwilę) oraz rozwijać się.
Mężczyźni […] podświadomie uznają dużą część kobiecej atrakcyjności za bazującą na jej zdolności do rozmnażania, a tej przykładem jest regularnie prezentowana figura klepsydry z ratio 0.7 pas-do-bioder. Podczas gdy pewne aspekty smaku urody mogą zmieniać się z latami, jak np. kolor włosów lub wypełnienie ust, ratio 0.7 pas-do-bioder prowadzi do najlepszego biologicznego funkcjonowania dla rozmnażania, tak więc będzie uznawane za najbardziej atrakcyjne przez płodnych mężczyzn.
Dobra, znudził mi się ten bulszit. Nie chce mi się nawet wstawiać obrazów Rubensa. Skupmy się na obiektywnym ocenieniu urody Róża. Dlaczego? BO MOŻEMY. Jeśli Róż może traktować kobiety jak wazony mające się wykazywać odpowiednim kształtem, ja mogę oceniać Róża.
Czytaj dalej